[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Te dziewice były "łupem", zdobyczą, grabieżą. On zażądał swego udziału
i otrzymał go. Cóż mu było po tych dziewicach? Zbadajcie jego pózniejszą
historię, a dowiecie się.
Jego kapłani także otrzymali swój "udział". Na cóż księżom dziewice?
Prywatna historia rzymskokatolickiego konfesjonału może wam
odpowiedzieć na to pytanie. Główną rozrywką konfesjonału było
uwodzenie przez wszystkie wieki istnienia kościoła. Ojciec Hiacynt
zaświadcza, że na stu księży, którzy się u niego spowiadali,
dziewięćdziesięciu dziewięciu skutecznie używało konfesjonału do
uwodzenia zamężnych kobiet i młodych dziewcząt.
Pewien ksiądz wyznał, że z dziewięciuset dziewcząt i kobiet, którym w
swoim czasie służył jako ojciec - spowiednik, żadna nie wymknęła się jego
wszetecznym uściskom, z wyjątkiem starszych i brzydkich. Oficjalna lista
pytań, które ksiądz winien zadawać, przemożnie podnieciłaby każdą
kobietę, która nie jest paralityczką.
W całej zarówno dzikiej, jak cywilizowanej historii nie ma nic bardziej
całkowitego, bardziej pozbawionego sumienia niż kampania Ojca
Miłosierdzia wśród Madianitów. Oficjalna relacja nie podaje incydentów,
epizodów i pomniejszych szczegółów, daje tylko informacje ogólne:
wszystkie dziewice, wszyscy mężczyzni, wszystkie dzieci, wszystkie
"istoty, które oddychają", wszystkie domy, wszystkie miasta; daje ona po
prostu jeden ogromny obraz rozciągający się tu, tam i ówdzie, dokąd oko
może sięgnąć, obraz wypalonych ruin i spustoszenia - jak po burzy;
wyobraznia dodaje do tego zalegającą ciszę, straszliwe milczenie -
milczenie śmierci. Ale naturalnie były incydenty. Skąd się o nich dowiemy?
Z wczorajszej historii. Z historii stworzonej przez czerwonoskórego
Indianina amerykańskiego. On powtórzył dzieło Boga i dokonał go w
bardzo bożym duchu. W 1862 roku Indianie w Minnesota, po bardzo złym i
zdradliwym potraktowaniu ich przez rząd Stanów Zjednoczonych, powstali
przeciwko białym osadnikom i zmasakrowali ich; zmasakrowali wszystkich,
których mogli dosięgnąć bez względu na wiek i płeć. Zastanówcie się nad
tym incydentem:
O świcie dwunastu Indian wtargnęło na farmę i pojmało całą rodzinę.
Składała się ona z farmera, jego żony i czterech córek, z których
najmłodsza miała czternaście lat, a najstarsza osiemnaście. Indianie
ukrzyżowali rodziców, to znaczy postawili ich zupełnie nagich pod ścianą
pokoju i przybili im ręce gwozdziami do ściany. Potem zdarli suknie z
córek, położyli je na podłodze przed oczami rodziców i po kolei je
zgwałcili. W końcu ukrzyżowali dziewczęta na ścianie obok rodziców i
obcięli im nosy i piersi. A także - ale nie będę mówił dalej. To jest granica.
Są zniewagi tak okrutne, że pióro nie może ich opisać. Jeden członek owej
biednej ukrzyżowanej rodziny - ojciec - żył jeszcze, kiedy w dwa dni
pózniej nadeszła pomoc.
A więc macie jeden incydent z masakry w Minnesota. Mógłbym ich wam
podać pięćdziesiąt. Przesłoniłyby one wszystkie, rozmaite rodzaje
okrucieństwa, jakie brutalny talent ludzki kiedykolwiek Wynalazł.
A teraz wiecie, według tych pewnych wskazówek, co się działo pod
osobistym kierownictwem Ojca Miłosierdzia w jego kampanii madianickiej.
Kampania w Minnesota była zaledwie powtórką najazdu na, Madianitów.
Nic nie zdarzyło się w jednej, co nie zdarzyłoby się w drugiej.
Nie, nie jest to ściśle prawdziwe. Indianin był bardziej miłosierny niż
Ojciec Miłosierdzia. Nie sprzedał dziewic w niewolę, aby zaspokajały żądze
morderców ich krewnych, podczas gdy trwałoby ich smutne życie; zgwałcił
je, a potem miłosiernie skrócił ich pózniejsze, cierpienia, kończąc je
cennym darem śmierci. Spalił trochę domów, ale nie wszystkie. Porwał
niewinnych tępych brutali, ale oszczędził im życie.
Czy spodziewalibyście się, że ten sam Bóg, pozbawiony sumienia, ów
moralny bankrut, stanie się nauczycielem moralności, łagodności,
słodyczy, prawości, czystości? Brzmi to wprost ekstrawagancko, lecz
posłuchajcie go. To są jego własne słowa:
Błogosławieni ubodzy w duchu; albowiem ich jest królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą; albowiem pocieszeni będą.
Błogosławieni cisi; albowiem oni odziedziczą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości; albowiem oni
nasyceni będą.
Błogosławieni miłosierni; albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca; albowiem oni Boga oglądają. Błogosławieni
pokój czyniący; albowiem oni synami Bożymi nazwani będą.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości;
albowiem ich jest królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć będą i prześladować was, i
mówić wszystko złe przeciwko wam, kłamając dla mnie.
Usta, które wypowiedziały te ogromne sarkazmy, te gigantyczne
hipokryzje, są tymi samymi ustami, które nakazały całkowitą masakrę
madianickich mężczyzn, dzieci i bydła; całkowite zburzenie domów i
miasta, całkowite wygnanie dziewic w brudną i niewypowiedzianą niewolę.
To ta sama osoba, która przyniosła Madianitom wrogie okrucieństwa,
powtórzone przez czerwonoskórych Indian, szczegół po szczególe, w
Minnesota, w osiemnaście wieków pózniej. Epizod madianicki napełnił go
radością. Podobnie epizod w Minnesota, inaczej by mu zapobiegł.
Błogosławieństwa i zacytowane rozdziały z Księgi Liczb i z
Deuterónomium powinny być zawsze razem odczytywane z ambony;
wówczas zgromadzenie otrzymałoby pełny obraz Naszego Ojca w
Niebiesiech. Ale nie słyszałem ani o jednym wypadku żeby jakiś duchowny
to uczynił.
List na Ziemię
BIURO ANIOAA-PROTOKOLANTA
Departament Próśb, 20 stycznia
Abner Scofield
Handlarz węgla
Buffalo, Nowy Jork
Mam zaszczyt oraz polecenie poinformować pana, że pański ostatni akt
dobroczynności i samopoświęcenia został zarejestrowany na kartach
Księgi zwanej "Złotymi Czynami Mężczyzn"; jest to, pozwalam sobie
zauważyć, wyróżnienie nie tylko nadzwyczajne, lecz jedyne w swoim
rodzaju.
Co do pańskich modlitw za tydzień kończący się z dniem 19 bm. mam
zaszczyt zakomunikować, co następuje:
1. O pogodę, która podniosłaby cenę antracytu o 15 centów za tonę.
Wysłuchano. [ Pobierz całość w formacie PDF ]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • szkicerysunki.xlx.pl
  •